Security
Luka w serwerze MCP CircleCI z oceną CVSS 10.0
Krytyczna podatność RCE w CircleCI MCP Server, wyciek danych 678 tys. osób z francuskiego urzędu skarbowego i inne ważne historie.
Wydanie opracowane przy pomocy sztucznej inteligencji. Tekst i lektor wygenerowane automatycznie.
Krytyczna luka RCE w CircleCI MCP Server z oceną CVSS 10.0
W serwerze MCP platformy CircleCI odkryto krytyczną, w pełni nieuwierzytelnioną podatność zdalnego wykonywania kodu. Oczekiwana ocena CVSS 3.1 to 10.0, poziom krytyczny. Luka wynika z niewystarczającej weryfikacji nagłówków Host i Origin — atakujący może wysłać żądanie z wartością Host: localhost i bez nagłówka Origin, co przechodzi oba zabezpieczenia. Serwer domyślnie nasłuchuje na wszystkich interfejsach sieciowych, co dodatkowo zwiększa ryzyko.
Po uzyskaniu dostępu atakujący może wywołać narzędzie uruchamiające potok CI z konfiguracją zawierającą krok run, który CircleCI wykonuje przy użyciu tokenu organizacji. Daje to dostęp do całego środowiska CI, w tym sekretów i tożsamości. CircleCI opublikował poprawkę w wersji 0.19.2 oraz publiczne ostrzeżenie GHSA-xv5j-cwgj-22r4. Zgłoszenie nastąpiło 30 lipca 2026, poprawka trafiła do użytkowników 6 sierpnia, a ostrzeżenie opublikowano 10 sierpnia 2026. Eksperci podkreślają, że problem dotyka szerszego ekosystemu MCP, gdzie niebezpieczna funkcjonalność jest cechą, a nie błędem, a nie wszyscy dostawcy reagują tak odpowiedzialnie jak CircleCI. Zalecają m.in. rotację sekretów, umieszczanie serwerów MCP za warstwą dostępu i traktowanie wykonywania potoków jak uprzywilejowanego kodu.
Unauthenticated RCE in CircleCI MCP Server Explained →
Nowy Jork naprawił podatność IDOR w portalu pozwoleń budowlanych
Miasto Nowy Jork potwierdziło 15 kwietnia 2026 r. całkowite usunięcie podatności w portalu DOB NOW służącym do wydawania pozwoleń budowlanych. Badacz, który ją odkrył, został wpisany na miejską listę odpowiedzialnych badaczy bezpieczeństwa. Luka miała charakter klasycznej podatności IDOR — interfejs wyświetlał komunikat o braku autoryzacji, ale backend i tak zwracał dokumenty pod pewnymi warunkami.
API listy dokumentów udostępniało metadane wszystkich plików powiązanych z wnioskiem, w tym wewnętrzne adresy URL, niezależnie od uprawnień użytkownika. Endpoint pobierania weryfikował jedynie uwierzytelnienie, a nie uprawnienia do konkretnego dokumentu. Kontrola autoryzacji istniała wyłącznie we frontendzie. Problem potencjalnie dotyczył dokumentów w całym systemie — planów architektonicznych, szkiców i wewnętrznych plików dla budynków w całym mieście. Badacz zgłosił sprawę przez miejski program odpowiedzialnego ujawniania podatności, a miasto rozwiązało problem 15 kwietnia 2026 r.
Hacking the New York City Building Permit Portal | Michael Cummings →
Trzy ataki omijają uwierzytelnianie passkey na Windows
Trzy niezależne badania opublikowane w sierpniu 2026 r. wykazały, że uwierzytelnianie passkey, uznawane za odporne na phishing, można obejść na Windows. SpecterOps, Palo Alto Networks Unit 42 oraz badacz Dirk-jan Mollema znaleźli odrębne wektory ataku. Wszystkie wymagają obecności złośliwego oprogramowania na urządzeniu, nie potrzebują podniesienia uprawnień i nie łamią kryptografii FIDO2/WebAuthn — wykorzystują założenie, że urządzenie jest zaufane.
SpecterOps wykazał łańcuch ataku Windows-to-Entra ID pozwalający na podszywanie się pod uprzywilejowanych użytkowników. Usługa dziennika zdarzeń Windows przechowuje poprzednie podpisy YubiKey w postaci jawnego tekstu, dostępne dla uwierzytelnionych użytkowników. Podatność śledzona jako CVE-2026-34348 ma ocenę CVSS 6.5. Microsoft wydał poprawki i wg SpecterOps pełny łańcuch ataku jest już nieskuteczny. Unit 42 zidentyfikował trzy warianty ataku na Google Password Manager w Chrome, w tym Golden Pass-ta-key celujący w klucz SDS chroniący passkey. Mollema wykazał z kolei, że proces o niskich uprawnieniach może użyć klucza Windows Hello for Business bez nowego promptu PIN lub biometrii, a wyzwanie WebAuthn Entra ID jest ważne 5 minut i nie jest związane z sesją ani dzierżawcą. Zalecenia obejmują łatanie CVE-2026-34348, rygorystyczną walidację flagi UV i monitorowanie nietypowych rejestracji urządzeń.
Passkey Bypass: Three Attacks Demolish Phishing-Resistant… | DeafNews →
Francuscy hakerzy użyli malware z GitHub do włamania do EncroChat
Śledztwo Computer Weekly i Sussex Centre for Law and Technology ujawniło, że francuscy hakerzy rządowi włamali się w 2020 r. do szyfrowanej sieci EncroChat, używając malware skopiowanego z GitHub. Czeska firma Invasys, specjalizująca się w oprogramowaniu szpiegowskim, ponownie zhakowała zainfekowany telefon i znalazła cyfrowe odciski palców zgodne z dowodami wysyłanymi przez Francję do Europy. Francuskie malware wykorzystywało błąd Bad Binder, znany jako CVE-2019-2215, który pozostawał niezałatany w 2,5 mld telefonów przez dwa lata.
Francuski zespół STNCJ pobrał z GitHub otwarte narzędzie Frida do budowy implantu. Kod był źle napisany, podatny na błędy i pozbawiony podstawowych zabezpieczeń przed wykryciem. 1 kwietnia 2020 r. o 3:15 czasu środkowoeuropejskiego STNCJ wstrzyknął kod do systemu aktualizacji EncroChat. W ciągu dwóch miesięcy zainfekowano 32 014 urządzeń. Operacja doprowadziła do ponad 6,5 tys. aresztowań, zajęcia 270 ton narkotyków i gotówki wartej prawie miliard euro. Invasys ostrzegł, że obrazy maszyn wirtualnych serwerów EncroChat zostały naruszone — dane manipulowano i usuwano w obszarach krytycznych dla działania systemu. Brytyjscy prawnicy twierdzą, że ujawnienie może wznowić kluczową sprawę dotyczącą legalności taktyk policyjnych w brytyjskim Trybunale ds. Uprawnień Śledczych.
Francuski urząd skarbowy stracił dane 678 tys. osób po kradzieży loginu
Francuska agencja podatkowa DGFiP poinformowała, że atakujący przejął dane 678 tys. osób i firm. Włamania miały miejsce w czerwcu i lipcu, a agencja nie ustaliła, że dane opuściły systemy, dopóki atakujący nie poinformował o tym w sierpniu. W oświadczeniu z 14 sierpnia agencja podała, że dla osób fizycznych przejęto referencyjny dochód podatkowy, współczynnik rodzinny i stopę poboru zaliczek, a dla firm — nazwę i numer SIREN. Atakujący przeglądał też akta katastralne z adresami nieruchomości i powierzchniami.
Atak nie wykorzystał błędu w oprogramowaniu — sprawca użył skradzionych identyfikatorów pracownika DGFiP oraz upoważnionej osoby trzeciej, takiej jak notariusz czy komornik. Atakujący opisał też obejście uwierzytelniania wieloskładnikowego. 12 i 13 sierpnia ktoś o pseudonimie ZeroBytes przyznał się do włamania na forum cyberprzestępczym i zaoferował bazę na sprzedaż. Premier Sébastien Lecornu zwołał międzyresortowy sztab kryzysowy i zlecił ANSSI audyt incydentu oraz bezpieczeństwa systemów DGFiP, z wnioskami operacyjnymi we wrześniu. Prokuratura paryska wszczęła śledztwo w sprawie oszukańczego wyodrębnienia danych. Połączenie dochodów, stóp poboru i danych katastralnych opisuje zarobki gospodarstw domowych i szczegóły nieruchomości, co może zasilać oszustwa i kradzież tożsamości.
France’s tax agency lost data on 678,000 people to a stolen login →