AI
Gemini 3.7 Flash za pół ceny, Deepseek V4 Pro z nowymi stawkami
Google tnie ceny Gemini 3.7 Flash o 50%, Deepseek wypuszcza V4 Pro i podnosi opłaty API, a CodeRabbit zbiera 143 mln dolarów.
Wydanie opracowane przy pomocy sztucznej inteligencji. Tekst i lektor wygenerowane automatycznie.
Google wypuszcza Gemini 3.7 Flash: lepszy w kodowaniu i o połowę tańszy od poprzednika
Google udostępniło Gemini 3.7 Flash zaledwie trzy tygodnie po premierze wersji 3.6 Flash, nazywając nowy model najbardziej wydajnym „koniem roboczym” do kodowania i agentów AI. Firma przypisuje szybki wzrost możliwości „imponującym ulepszeniom algorytmicznym”. W benchmarku FrontierCode model osiąga 43,6 procent, wobec 34,4 procent wcześniej, a w DeepSWE wynik skoczył z 49,0 do 65,3 procent. Według pomiarów Google nowy model pokonuje Claude Sonnet 5 i GPT-5.6 Terra. Producent deklaruje też postępy w tworzeniu stron internetowych, rozumieniu dokumentów i automatyzacji procesów biznesowych.
Model jest dostępny przez API, AI Studio i Antigravity. Cena startowa to 0,75 dolara za milion tokenów wejściowych i 3,75 dolara za milion tokenów wyjściowych, czyli o 50 procent mniej niż przy premierze wersji 3.6 Flash. Oba modele mają teraz wspólną cenę, która utrzyma się do końca roku. To wyraźny sygnał, że Google chce agresywnie konkurować cenowo na rynku modeli dla programistów i agentów, jednocześnie przyspieszając tempo wydań kolejnych wersji.
Deepseek wydaje V4 Pro, otwiera kod agenta i podnosi ceny API
Deepseek wyprowadził swój flagowy model z fazy testów, udostępnił autorskie oprogramowanie agentowe jako open source i ogłosił wyższe stawki API. Endpoint deepseek-v4-pro oferuje teraz build V4-Pro-0813, a model działa w aplikacji i w sieci pod nazwą „Expert Mode”. Nowością jest natywna obsługa OpenAI Responses API z integracją Codex oraz trzy poziomy wysiłku rozumowania: „low”, „high” i „max”. Według tabeli porównawczej Deepseek, wyniki w Terminal Bench 2.1 wzrosły z 72,1 do 87,9, a w DeepSWE z 12,8 do 62,7. W kilku benchmarkach agentowych model pokonał Claude Opus 4.8. Artificial Analysis potwierdza poprawę, ale studzi nastroje: V4-Pro awansuje z 45 do 53 punktów w Intelligence Index, co daje remis z GLM-5.2, ale wciąż pozostaje za Muse Spark (57), Qwen 3.8 Max (58), Kimi K3 (60) i liderującym Claude Opus 5 (63). Deepseek nie opublikował wag nowego builda, a wersja z kwietnia wciąż jest na Hugging Face.
Równolegle Deepseek wypuścił Deepseek Harness v0.1 jako Developer Preview na licencji MIT. To otwarte oprogramowanie agentowe, pozycjonowane jako alternatywa dla OpenAI Codex i Claude. Zbudowano je na nowym systemie wtyczek Cordis, gdzie wszystkie funkcje są wymiennymi modułami, a ciągły dziennik sesji śledzi każdy prompt, wywołanie narzędzia i wynik. Projekt prowadzi Cui Tianyi, który dołączył do Deepseek z firmy Jane Street w marcu 2026. Nowe stawki API wejdą w życie 16 sierpnia o 16:00 UTC. Deepseek wprowadza podział na godziny szczytu i poza szczytem, gdzie użycie poza szczytem kosztuje połowę ceny. Podczas godzin poza szczytem V4-Pro input zdrożeje z 0,435 do 0,66 dolara za milion tokenów, a output z 0,87 do 1,98 dolara. W godzinach szczytu stawki rosną dwukrotnie, do 1,32 i 3,96 dolara. Najbardziej wzrosną ceny trafień w cache, z 0,003625 do 0,022 dolara poza szczytem i 0,044 w szczycie, co zmniejsza zniżkę na cache z około jednej stodwudziestej do jednej trzydziestej ceny wejściowej. Dla agentów wielokrotnie czytających te same pliki to najdroższa część zmiany. Podwyżka częściowo cofa obniżkę cen z maja, a cache będzie kosztować więcej niż przed tamtą redukcją. Firma podnosi ceny w trakcie zbiórki kapitału i przygotowań do IPO.
Deepseek ships improved V4 Pro, open-sources its agent software, and raises API prices →
CodeRabbit pozyskuje 143 mln dolarów na przegląd kodu pisany przez AI
CodeRabbit ogłosił w środę zamknięcie rundy finansowania o wartości 143 milionów dolarów. Rundę współprowadziły Atomico i Smash Capital, a wycena post-money wynosi 1,5 miliarda dolarów, według słów dyrektora generalnego Harjota Gilla. Firma, założona w San Francisco w 2023 roku, automatycznie przegląda zmiany w kodzie, wykrywając błędy, luki bezpieczeństwa i ryzyka związane z utrzymaniem, a także wyjaśnia, co robi każda zmiana. CodeRabbit przeprowadza ponad dwa miliony przeglądów tygodniowo dla ponad 17 tysięcy klientów, wśród których są Nvidia, BMW, Adyen, Indeed, JFrog i Trivago. Przychody wzrosły ponad pięciokrotnie rok do roku, choć firma nie ujawniła bazy. W ramach ekspansji CodeRabbit otworzył biuro w londyńskim Moorgate i planuje podwoić zatrudnienie w Europie, a następnie wejść do Japonii i Singapuru.
Firma ogłosiła też nową kategorię produktową o nazwie Agentic Change Management, argumentując, że „śledzenie zgłoszeń umarło”, bo narzędzia takie jak Jira powstały w czasach, gdy pisanie kodu było drogie. W skład pakietu wchodzą trzy narzędzia: Triage, które ocenia przychodzące pull requesty pod kątem wartości, pilności i ryzyka, Change Stack grupujący duże zmiany napisane przez AI w warstwy zrozumiałe dla człowieka oraz CodeRabbit Security skanujące już wdrożony kod. Łączne finansowanie firmy wynosi około 231 milionów dolarów, a CodeRabbit wyda 10 milionów dolarów w ciągu 12 miesięcy na utrzymanie darmowego dostępu dla opiekunów open source, obejmując 150 tysięcy projektów. Wycena 1,5 miliarda dolarów to mniej więcej połowa wartości całego rynku usług przeglądu kodu, który w tym roku jest wart około 3,04 miliarda dolarów.
CodeRabbit raised $143m to read the code AI wrote →
Raport OpenAI: brak korelacji między użyciem AI a przychodem na pracownika
OpenAI opublikowało 11 sierpnia 69-stronicowy raport o korporacyjnym wykorzystaniu ChatGPT. Dokument opisuje wykładniczy wzrost użycia AI na wszystkich poziomach stażu i funkcjach, a także „lukę graniczną” między firmami używającymi AI a tymi, które tego nie robią. Jednak tabela na stronie 35 pokazuje, że nie ma statystycznie istotnej korelacji między przychodem na pracownika a użyciem AI, mierzonym liczbą wysłanych wiadomości i wykorzystanych tokenów. Raport wprost stwierdza: „Przychód na pracownika nie jest w znaczący sposób powiązany z tokenami wyjściowymi na pracownika ani wiadomościami na aktywnego użytkownika, gdy uwzględni się inne zmienne”. Firmy z wyższym przychodem na pracownika zwykle wcześniej wdrażały ChatGPT, a firmy korzystające z technologii częściej mają wyższy przychód na pracownika, ale badanie nie dowodzi, że to większe użycie AI powoduje wyższe przychody.
Wykres na stronie 29 pokazuje, że kadra kierownicza używa AI najmniej intensywnie, z najniższą tygodniową liczbą wiadomości na użytkownika. Dyrektor finansowa OpenAI Sarah Friar napisała na LinkedIn, że to dla liderów przypomnienie, iż przewaga konkurencyjna pochodzi od ludzi najbliżej pracy. Korzystanie z produktów OpenAI w przedsiębiorstwach utrzymywało się na stałym poziomie od około października do grudnia 2025, ale w styczniu 2026 wzrost stał się wykładniczy, co firma przypisuje nowym klientom i głębszemu wykorzystaniu przez istniejących. Warto zauważyć, że dwóch z pięciu autorów raportu to naukowcy opłacani przez OpenAI: David Holtz z Columbia Business School i Prasanna Tambe z Wharton, co jest ujawnione w przypisie.
Buried in OpenAI’s latest research: No correlation between AI use and revenue per employee →
Spotify oznaczy twórców AI podszywających się pod ludzi
Spotify wprowadzi od połowy września plakietki „AI Persona”, które pojawią się na stronie profilu artysty, w wynikach wyszukiwania i na listach utworów w playlistach. Firma zastrzega, że oznaczenie dotyczy publicznej tożsamości artysty, a nie sposobu tworzenia muzyki. Twórcy przesyłający muzykę będą mogli dobrowolnie ujawnić, czy używają AI do swojej publicznej persony, ale Spotify będzie też niezależnie analizować profile, sprawdzając, czy nazwy, tożsamości lub obrazy wydają się być produktami generatywnej AI. Użytkownicy oznaczeni jako AI Persona otrzymają powiadomienie i będą mogli odwołać się od decyzji. Słuchacze zobaczą, czy artysta sam się oznaczył, czy zrobił to Spotify.
AI Persony i ich muzyka zostaną wykluczone ze wszystkich funkcji rekomendacji Spotify, w tym z playlist algorytmicznych i redakcyjnych. Ich treść pojawi się w feedzie słuchacza tylko wtedy, gdy ten go obserwuje lub celowo wyszuka. W przyszłości słuchacze będą mogli zgłaszać profile podejrzewane o bycie AI. Decyzja to reakcja na ubiegłoroczny projekt generatywnej AI The Velvet Sundown, który podszywając się pod ludzki zespół, zebrał miliony streamów w kilka tygodni i trafił do Discover Weekly. Od tego czasu Spotify walczy z AI podszywającym się pod prawdziwych artystów i ogranicza spamowe uploady AI. W kwietniu firma wprowadziła plakietki weryfikacyjne potwierdzające tożsamość artysty.
Spotify will now label AI creators posing as human artists →